05
lis

Nienawidze tego, odkladania na pozniej… Dzien 3.

Ciezko jest mi podsumowac ten dzien… Do 15 bylem poza domem, wrocilem, zjadlem obiad, ogladalem pierwsze obrady sejmu VI kadencji. Wiem juz jak wyglada zaprzysiezenie, czasochlonne i monotonne w sumie. Wiem kto jest nowym marszalkiem (Komorowski – 292 glosy na niego, jesli dobrze pamietam, rywalem byl Putra), a zastanawia mnie funkcja ‘marszalek senior’ jaka pelnil dzisiaj minister Religa w serjmie. Z jakiej racji, na jakich zasadach, musze to zaraz sprawdzic.
Edit [z wikipedii]: Marszałek Senior - w polskim parlamencie jeden z najstarszych wiekiem posłów na Sejm oraz najstarszy wiekiem senator, powołany przez Prezydenta do otwarcia obrad izby nowej kadencji i prowadzenia obrad do czasu wybrania Marszałka Sejmu i Marszałka Senatu.
Wybór nowego marszałka jest najczęściej pierwszym - po ślubowaniu - tematem, jakim zajmują się poszczególne izby nowo wybranego parlamentu, toteż Marszałek Senior każdej z izb zazwyczaj prowadzi obrady przez pierwszych kilkadziesiąt minut pierwszego posiedzenia.

Poza tym wpadlem na ciekawa strone www.2spare.com – jesli masz troche spare time’u to polecam, sporo nowego mozna sie dowiedziec.
Powinienem napisac na jutro prace o Katyniu, tydzien temu na WoSie ogladalismy film dokumentalny, mam zajac jakies stanowisko w tej sprawie… No coz, skrajny patriotyzm, przechodzacy w nacjonalizm. Za kazdym razem, gdy widze jakies zdjecia zniszczonej Polski po wojnie, albo czytam o zbrodniach to eufemistycznie mowiac, ogarnia mnie delikatna niechec do naszych sasiadow zza Odry oraz do tych ze wschodu. Warszawa zniszczona w ponad 85%, Katyn, Auschwitz i tak dalej. Pisac mialbym o czym, nie chce mi sie tylko machac dlugopisem… Ach te lenistwo. Zabajeruje i napisze na pojutrze.

05
lis

Nienawidze tego, odkladania na pozniej… Dzien 3.

Ciezko jest mi podsumowac ten dzien… Do 15 bylem poza domem, wrocilem, zjadlem obiad, ogladalem pierwsze obrady sejmu VI kadencji. Wiem juz jak wyglada zaprzysiezenie, czasochlonne i monotonne w sumie. Wiem kto jest nowym marszalkiem (Komorowski – 292 glosy na niego, jesli dobrze pamietam, rywalem byl Putra), a zastanawia mnie funkcja ‘marszalek senior’ jaka pelnil dzisiaj minister Religa w serjmie. Z jakiej racji, na jakich zasadach, musze to zaraz sprawdzic. Poza tym wpadlem na ciekawa strone www.2spare.com – jesli masz troche spare time’u to polecam, sporo nowego mozna sie dowiedziec.
Powinienem napisac na jutro prace o Katyniu, tydzien temu na WoSie ogladalismy film dokumentalny, mam zajac jakies stanowisko w tej sprawie… No coz, skrajny patriotyzm, przechodzacy w nacjonalizm. Za kazdym razem, gdy widze jakies fotki zniszczonej Polski po wojnie, albo czytam o zbrodniach to eufemistycznie mowiac, ogarnia mnie delikatna niechec do naszych sasiadow zza Odry oraz do tych ze wschodu. Malbork po wojnie, Warszawa w ponad 85%, Katyn, Auschwitz i tak dalej. Pisac mialbym o czym, nie chce mi sie tylko machac dlugopisem… Ach te lenistwo. Zabajeruje i napisze na pojutrze.

04
lis

Ustny polski, filologia angielska i Dzien 2.

Uff, nareszcie ruszylem w kierunku matury… Dzisiaj postwilem pierwsze kroki w kierunku ustnej z polskiego, (temat typowo jezykoznawczy - tak zupelnie ‘by the way’ jesli ktos jest lub byl na filologii angielskiej niech da o sobie znac w komentarzach). Kilkanascie stron do przeczytania i opracowania, dodatkowo skontaktowalem sie, a raczej sprobowalem nawiazac dialog mailowy, z osoba, ktora miala na maturze 2 lata temu podobny temat do mojego. Mam nadzieje, ze mi pomoze choc troche… Godzina do polnocy, a przede mna jeszcze nauka na geografie…

02
lis

Moje pierwsze ‘hi2u’. Dzień 1.

No i stało się… Zdecydowałem, że będe pisać 100% po polsku, co oznacza zapewne mniej odwiedzin i tak dalej, ale jak przystało prawdziwemu egoiście - przecież tego bloga pisze tylko i wyłacznie dla siebie (grr nie bede uzywac polskich liter bo Opera cos wariuje przy Alt + l etc.). Pisze go, by miec pozniej co wspominac, by moc zrobic mala retrospekcje i wiedziec co zrobilem zle (przewiduje, ze za 6 miesiecy stwierdze, iz zalozenie tego bloga bylo pomyslem glupim, bo przeciez marnowalem czas na pisanie takich bzdur…). Nadal przegladam rozne strony z ‘upgrade’ami’ do wordpressa, pewnie za jakis czas zainstaluje tu cos nowego. Czas pokaze. Dzien 1 - no wlasnie - jest tuz po poludniu, a moje perspektywy nauki ograniczaja sie jedynie do odrobienia tradycyjnych lekcji. Bleh, trzebaby ruszyc w koncu z tym WoSem…
EDIT 1:
Minelo troche czasu od poludnia, wiele pozytecznego nie zrobilem… Denerwuje mnie ten layout, chyba go zmienie, jest malo czytelny, poza tym zauwazam coraz wiecej minusow WP. Przede mna lezy podrecznik z niemieckiego i matematyka ( glupota, przeciez tego nie zdaje na maturze…) . Za kazdym razem, gdy tak pomysle, dochodze do wniosku ile bledow popelnili ministrowie MENu - gdyby zastosowali prawo jakie panuje we Francji, gdzie trzeba zdawac na tamtejszej maturze kazdy przedmiot, ktorego sie uczy - to zdecydowanie chetniej podchodzilbym do nauki. No, moze nie chetniej, ale przynajmniej mialbym motywacje wieksza…